Każdy rodzic staje w pewnym momencie w niezwykle trudnej sytuacji spowodowanej przez wakacje, a raczej przez to, że ich dorastające dziecko pragnie samo zorganizować swój letni wyjazd. Każdy rodzic oczywiście pyta o noclegi, środek transportu, finanse i towarzystwo dziecka podczas takiego wyjazdu. Zazwyczaj jest to swego rodzaju gra na zwłokę, która odwleka chwilę podjęcia decyzji o tym, czy dziecko może jechać na pierwsze samodzielne wakacje czy nie. Oczywiste jest to, że rodzice mają mnóstwo obaw co do takiego wyjazdu. Chodzi nie tylko o bezpieczeństwo dzieci, ale także o to, że nagle musimy zaakceptować fakt, że nasze pociechy dorastają. Dodatkową obawą jest oczywiście ewentualna ciąża, która może pojawić się przez wspólne noclegi nastolatków niezwykle rozbudzonych seksualnie. Nie można jednak odmówić dziecku samodzielnego wyjazd tylko dlatego, że mamy w głowie bardziej lub mniej racjonalne obawy o rozsądek i bezpieczeństwo swojego dziecka. Jeśli jednak dziecko nie dało wcześniej podstaw do tego, aby mu nie ufać, co więcej znamy jego kolegów oraz wiemy, że nasza pociecha potrafi być odpowiedzialna, dajmy mu się wykazać. Nie szukajmy wymówek takich jak nieodpowiednie noclegi czy brak dokładnych planów podróży.